Do otoczonego przez ,,białych'' sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
- Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
- Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!
Losowe Dowcipy:
Rolnik pyta rolnika jąkałę: - Dużo masz królików?
-Tr... Więcej
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna ... Więcej
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widz... Więcej
Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyż... Więcej
Mój samochód uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i wyrżnął... Więcej