Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!
Losowe Dowcipy:
- Hello, are you there?
- Yes, who are you, please? <... Więcej
Znajomy wchodził do rektora po wpis. Wchodzi do sekretarki, ... Więcej
- Jak masz na imię??
- Joanna.
- Jo Andrzej, tyż... Więcej
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna ... Więcej
Matematyka Dyskretna z dr R.:
- Pamiętajcie, że my w ... Więcej